"Trzeba się cieszyć z remisu"

torun logowroclaw logo

Klub Sportowy Toruń dość niespodziewanie zremisował z Betardem Spartą Wrocław 45:45. Oto, co mieli do powiedzenia po spotkaniu menadżerowie obu ekip.

 

Piotr Baron (Betard Sparta Wrocław)

- Bardzo zacięte i bardzo ciężkie zawody. Po raz pierwszy od pięciu lat udało nam się poprawić wynik w Toruniu. Jestem wdzięczny swoim zawodnikom, ale chciałbym pogratulować także zawodnikom z Torunia. Tajski i Jensen pojechali naprawdę dobrze, Vaclav Milik również, Maciej Janowski niestety po upadku w Anglii nie czuł się najlepiej. Myślę, że cała drużyna zrobiła wszystko, żeby odnieś sukces i za to dziękuję całej mojej drużynie.

 

Jacek Gajewski (Klub Sportowy Toruń)

- Paweł Przedpełski został zabrany do szpitala, gdzie będzie miał wykonane wszystkie badania. Po upadku wydawało się, że będzie wszystko ok i pojdzie w powtórce, jednak w boksie źle się poczuł, niestety zaczął słabnąć. Zabrakło nam dziś Adriana i Pawła. Gdy musieliśmy jechać bez niego zrobił się naprawdę duży problem. Trzeba się cieszyć z tego remisu, mecz nie układał się od początku. W pierwszym biegu gdy był problem z Milikiem, który źle stanął pod taśmą Grigorij Łaguta odjechał i został wykluczony. Byliśmy również blisko wygranej. Gdyby sędzia na ostatnim okrążeniu nie przerwał tego wyścigu po upadku Tai'a, co nie miało wpływu na kontynuowanie jazdy pozostałych zawodników, najprawdopodobniej wygralibyśmy ten mecz. Sędzia podjął takie, a nie inne decyzje. Nie będę tego komentował.

 

źródło: inf. własna

Patryk Dąbrowski

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!