To był twardy mecz

pilastartPolonia Piła pewnie pokonała Start Gniezno i jest bliżej występów w Nice PLŻ w przyszłym sezonie. Co po meczu do powiedzenia mieli trenerzy obu ekip?

 

 

 

Dariusz Śledź (trener Łączyńscy Carbon Start Gniezno): Gratuluje zespołowi z Piły zwycięstwa, bo poprzeczkę zawiesili nam dzisiaj bardzo wysoko. Mamy, co odrabiać w rewanżu. Nam pouciekało dzisiaj trochę tych punktów. Mecz był twardy, ale zawodnicy są cali. Jakub Thorsell odczuwa trochę ból nadgarstka. Teraz będziemy trenować i poczekamy na rewanż. 

 

Janusz Michaelis (trener Polonii Piła): Patryk Dolny odrobił lekcję i pojechał dzisiaj bardzo dobrze, a Rasmus Jensen mnie pozytywnie zaskoczył. Więcej spodziewałem się po Rene Bachu. Uważam, że juniorzy zrobili swoje na tle takiego rywala. Zabrakło dzisiaj trochę trzeźwej głowy, bo Trzensiok miał pewny jeden punkt, a chciał więcej i upadł. Następnie zdarzenie z Piotrem Świstem, bo by było 4:2 dla nas i byłyby dwa "oczka" więcej. Wszyscy zawodnicy na szczęście są cali i zdrowi. Kiedyś w dniu swoich urodzin zdobyłem mistrzostwo Polski i myślę, że teraz wprowadzę zespół do pierwszej ligi.

 

Piotr Świst (Polonia Piła): Jestem trochę poobijany, ale wszystko jest w porządku i na rewanż będę gotowy. W Gnieźnie trzeba pojechać tak jak dzisiaj, bo każdy pojechał z zębem i ambicją. Nie wolno jednak tracić głupich punktów, a dzisiaj tak się pary razy zdarzyło.

 

źródło: inf. własna

Maciej Brzeziński

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!