Złe miłego początki - czyli ROW w drodze po awans (cz.II)

IMG 2198Przed rundą rewanżową PGG ROW Rybnik zajmował drugie miejsce w ligowej tabeli, a serię spotkań rewanżowych podopieczni Piotra Żyto rozpoczęli od hitowego pojedynku na własnym torze z liderem rozgrywek TŻ Arged Malesa Ostrovia Ostrów.

rybnik2016"Mam tę moc!"

2 czerwca ROW podejmował Ostrovię, a stawką tego meczu był fotel lidera. Choć faworytem spotaknia byli gospodarze to takiego pogromu nikt się nie spodziewał. Rybniczanie zwyciężyli 61:28 i pokazali siłę awansując w wielkim stylu na pierwsze miejsce w tabeli. Jedynym zawodnikiem gospodarzy, który nie zdołał zapunktować w tym spotakniu był Mateusz Tudzież.

"Gorzko-słodki smak zwycięstwa"

9 czerwca rybniczanie udali się nad morze na rewanżowe spotkanie z Wybrzeżem Gdańsk. Choć Woryna i spółka pokonali gospodarzy 40:50 to jednak oprócz radości fani ROW-u mieli też powody do niepokoju ze względu na poważną kontuzję Sergieja Łogaczewa. Będący w dobrej dyspozycji Rosjanin w 1 wyścigu brał udział w groźnie wyglądającym upadku z Kimem Nilssonem. Przerwa w startach miała wynieść około 2 miesięcy tak więc stało się jasne, że do końca rundy rewanżowej "rekiny" będą musiały sobie radzić bez walecznego Rosjanina. Nad morzem świetnie spisali się Troy Batchelor (12) i Mateusz Szczepaniak(12+2), a wtórowali im Kacper Woryna(11) i Linus Sundstroem(8+1).

"Debiut Morrisa i bezbłędny Woryna"

14 czerwca do Rybnika zawitała łotewska lokomotywa z Daugavpils. Ze względu na absencję Łogaczewa trener Żyto postanowił sprawdzić w bojach Nick'a Morrisa, dla którego był to debiut w barwach ROW-u. Debiut niezwykle udany, bowiem zarówno wynik jak i jazda mogły się podobać. Australijczyk po walce na dystansie zgromadził na swoim koncie 10 punktów i 4 bonusy. Bezbłędny tego dnia był kapitan zespołu Kacper Woryna, który poprowadził swój zespoł do kolejnego zwycięstwa (54:36).

"Zimny prysznic w Tarnowie - komplet Kułakowa"

23 czerwca na stadionie w Mościcach Unia Tarnów podejmowała rozpędzoną drużynę ROW-u. "Rekiny" po trzech zwycięstwach z rzędu przyjechali do Tarnowa po kolejne punkty. "Jaskółki" szybko odleciały "rekinom" i po 11 wyścigach prowadziły 41:25. Dopiero w 12 wyścigu goście byli w stanie wygrać pierwszy bieg w tym meczu za sprawą pary Batchelor-Chmiel. Rybniczanie nie byli w stanie obronić 8 punktowej zaliczki i przegrali w stosunku 51:39, tym samym przegrywając również punkt bonusowy. Honoru ROW-u starali się bronić Kacper Woryna (14) oraz Troy Batchelor (10+2)

"Co znaczy Kapitan - zwycięstwo w ostatnim wyścigu"

Ostatnim rywalem, który zawitał na Śląsk w rundzie zasadniczej przed fazą play-off był Start Gniezno. Mało kto spodziewał się, że o wyniku zadecyduje ostatni wyścig dnia, kiedy po 9 wyścigach gospodarze prowadzili 31:23. Wtedy gości mozolnie zaczęli odrabiać starty by ostatecznie doprowadzić do remisu 42:42 przed biegiem 15. Wtedy sprawy w swoje ręcę wział kapitan - Kacper Woryna. Rybniczanin wygrywając podwójnie wyścig 15 w parze z Troyem Batchelorem zapewnił swojej drużynie końcowy triumf 47:43. Punkt bonusowy powędrował natomiast do Gniezna.

3W3A6787

"Widziałam orła cień"

Ostatni mecz rundy zasadniczej rybniczanie jechali na nowym przepięknym stadionie w Łodzi. Przed sezonem wydawało się, że ten mecz może roztrzygać o tym która z drużyn zajmie pierwsze miejsce na koniec rundy zasadniczej. Nic bardziej mylnego. Przed meczem było jasne, że ROW będzie walczyć o awans w fazie play-off, a Łodzian czekać będzie walka o utrzymanie. Po równym spotakniu w końcowym rozrachunku lepsi okazali się goście wygrawając 42:48 wbijając tym samym gwóźdź do trumny drużyny Witolda Skrzydlewskiego. Zwycięstwo w Łodzi to zasługa równej postawy całej drużyny.

ROW zakończył rundę zasadniczą na pierwszym miejscu w tabeli. W półfniale 1 drużyna mierzyła się z 4 drużyną, tym samym ROW miał zmierzyć się z Unią Tarnów, z którą w rundzie zasadniczej przegrał dwumecz (84:96).

Podsumowanie rundy finałowej już wkrótce. 

Tomasz Chruśnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!