- Sławomir Michalski
- Zielona Góra

W meczu 13. kolejki Enea Ekstraligi Falubaz Zielona Góra rozgromił KantorOnline Viperprint Włókniarz Częstochowa 69:21. Poniżej prezentujemy Państwu pomeczowe wypowiedzi przedstawicieli obu zespołów.

W meczu 13. kolejki Enea Ekstraligi Falubaz Zielona Góra rozgromił KantorOnline Viperprint Włókniarz Częstochowa 69:21. Poniżej prezentujemy Państwu pomeczowe wypowiedzi przedstawicieli obu zespołów.

Dopiero w ostatnim biegu rozstrzygnęły się losy spotkania pomiędzy GKM-em Grudziądz a osłabionym Orłem Łódź. "Żółto-niebiescy" wygrali ostatecznie 46:44, głównie dzięki dobrej postawie Norberta Kościucha (11+1) i Andrieja Karpowa (11). Wśród gości, którzy zainkasowali punkt bonusowy, brylował Jakub Jamróg (13).

Spotkanie (24 sierpnia), pomiędzy Fogo Unią Leszno a Stalą Gorzów, zakończyło się remisem. Goście dopisali do swojego konta dwa ligowe punkty i nadal są wiceliderami tabeli. Natomiast gospodarze, zdobywając jedno "oczko", zapewnili sobie awans do fazy play - off. Poniżej prezentujemy pomeczowe wypowiedzi.

Kolejarz Opole przegrał na własnym torze z KSM-em Krosno i zakończył sezon z jednym zwycięstwem na koncie. W drużynie gości świetnie spisali się bracia Rempałowie: Marcin, Tomasz i Jacek oraz Mariusz Fierlej. Dla Kolejarza najwięcej punktów zdobył Mariusz Staszewski. Swój najlepszy wynik w dotychczasowej karierze odnotował utalentowany junior - Damian Dróżdż.

Zgodnie ze wcześniejszymi przewidywaniami Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk przegrało na własnym torze z Grupą Azoty Unią Tarnów aż 26:64. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był bez wątpienia Artur Mroczka, który przez cały mecz starał się walczyć z dobrze dysponowanymi zawodnikami gości. Natomiast wśród podopiecznych Marka Cieślaka trudno było znaleźć słabę ogniwo. Komplet punktów z bonusami zdobył Greg Hancock.

W ciągu kilku ostatnich dni, przez zespół Fogo Unii Leszno, przeszła fala kontuzji. Podczas IMME w Tarnowie kontuzji barku doznał lider drużyny, Nicki Pedersen. Następnego dnia, podczas potyczki na Wyspach, złamania obojczyka doznał kapitan Byków, Przemysław Pawlicki. Jednak osłabiona Unia Leszno nie była wcale słaba.