Bez niespodzianki w Grudziądzu - relacja z meczu MRGARDEN GKM Grudziądz - Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa

gkmczestochowa noweZwycięstwem 55:35 zakończyła się inauguracja sezonu w Grudziądzu. Miejscowy MRGARDEN GKM bez najmniejszych problemów pokonał beniaminka PGE Ekstraligi – Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa.

3 runda PGE Ekstraligi okazała się dla obu zespołów pierwszym spotkaniem jakie przyszło im rozegrać w sezonie 2017. Bez niespodzianki zwycięsko z tego pojedynku wyszli podopieczni Roberta Kempińskiego, którzy podobnie jak przed rokiem popisali się znakomitą znajomością własnego toru. Choć częstochowianie zapowiadali walkę o zwycięstwo to można mieć wrażenie, że jedynie Leon Madsen podniósł rękawice rzucone przez gospodarzy. Twierdza Grudziądz wciąż nienaruszona.

MRGARDEN GKM Grudziądz rozpoczął zawody od mocnego uderzenia. Po czterech wyścigach gospodarze prowadzili już ośmioma punktami, a dość niespodziewanie jedyną trójkę urwał im Sebastian Ułamek. Na twardym grudziądzkim torze przede wszystkim liczył się start, może właśnie dlatego tym, który ugryzł jako pierwszy był wychowanek Lwów, słynący z wyśmienitego startu.

Ośmiopunktowa przewaga miejscowych utrzymywała się do biegu dziesiątego. W nim para Okoniewski-Buczkowski zadała mocny cios 5-1 i powiększyła prowadzenie. W poprzednich wyścigach goście nadrabiali straty, lecz za chwile gospodarze odbijali stracone oczka. Tak było do wspomnianej dziesiątej gonitwy dnia. W jedenastej grudziądzanie przybili gwóźdź do trumny biało-zielonych. Tym razem podwójne zwycięstwo odniosła para Łaguta-Lindbeack, a na tablicy wyników ukazał się rezultat 41-25. Wtedy to stało się jasnym, że gospodarze tego meczu nie przegrają i tylko niepoprawni optymiści z Częstochowy mogli wierzyć w końcowy remis. Zwycięstwo Rafała Okoniewskiego w 12 wyścigu rozwiało wszelkie wątpliwości, a 5-1 w gonitwie 13 ustawiło wynik spotkania. Biegi nominowane zakończyły się remisami i ostatecznie MRGARDEN GKM Grudziądz pokonał Włókniarza Vitroszlif CrossFit Częstochowa 55-35.

Gospodarze dedykowali to zwycięstwo Tomaszowi Gollobowi, któremu przez ciężki wypadek z zeszłego tygodnia nie będzie dane wspomóc grudziądzki zespół w walce o Drużynowe Mistrzostwo Polski. Pewnym jest, że Mistrz Świata z 2010 może być dumny ze swoich kolegów, którzy bez najmniejszych problemów rozprawili się z rywalem. Najlepiej wśród gospodarzy spisał się debiutant w grudziądzkich barwach – Krystian Pieszczek. Wychowanek gdańskiego Wybrzeża wywalczył 12 punktów. Kroku dotrzymywał mu Krzysztof Buczkowski, który może pochwalić się podobnym rezultatem. Dla przyjezdnych najwięcej punktów wywalczył wspomniany wcześniej już Leon Madsen (13p.). Swoje zrobił Oskar Polis, młodzieżowiec zdobył 5 oczek, przywożąc za plecami m.in. Antonio Lindbeacka. Reszta zespołu pojechała delikatnie mówiąc przeciętnie. Wiele do przemyślenia ma Matej Zagar. Słoweniec kreowany na lidera Lwów zdobył w Grudziądzu jedynie 2 punkty, zostawiając za plecami jedynie swoich juniorów.

 

70

Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa - 35
1. Leon Madsen - 13 (2,3,3,2,1,2)
2. Rune Holta - 4 (0,1,1,1,1)
3. Sebastian Ułamek - 5 (3,1,0,0,1)
4. Andreas Jonsson - 6 (0,2,2,0,2)
5. Matej Zagar - 2 (1,0,1,-)
6. Oskar Polis - 5 (2,2,0,1)
7. Michał Gruchalski - 0 (0,0,-)

MRGARDEN GKM Grudziądz - 55
9. Krystian Pieszczek - 12 (1,3,3,2,3)
10. Antonio Lindbaeck - 7 (3,1,1,2)
11. Rafał Okoniewski - 7 (1,0,3,3,0)
12. Krzysztof Buczkowski - 12 (2,2,2,3,3)
13. Artiom Łaguta - 11 (3,3,2,3,0)
14. Kamil Wieczorek - 3 (3,0,0)
15. Mateusz Rujner - 3 (1,2,0)

 Bieg po biegu:
1. Lindbaeck, Madsen, Pieszczek, Holta 4:2
2. Wieczorek, Polis, Rujner, Gruchalski 4:2 (8:4)
3. Ułamek, Buczkowski, Okoniewski, Jonsson 3:3 (11:7)
4. Łaguta, Rujner, Zagar, Gruchalski 5:1 (16:8)
5. Madsen, Buczkowski, Holta, Okoniewski 2:4 (18:12)
6. Łaguta, Jonsson, Ułamek, Wieczorek 3:3 (21:15)
7. Pieszczek, Polis, Lindbaeck, Zagar 4:2 (25:17)
8. Madsen, Łaguta, Holta, Rujner 2:4 (27:21)
9. Pieszczek, Jonsson, Lindbaeck, Ułamek 4:2 (31:23)
10. Okoniewski, Buczkowski, Zagar, Polis 5:1 (36:24)
11. Łaguta, Lindbaeck, Holta, Ułamek 5:1 (41:25)
12. Okoniewski, Madsen, Polis, Wieczorek 3:3 (44:28)
13. Buczkowski, Pieszczek, Madsen, Jonsson 5:1 (49:29)
14. Buczkowski, Jonsson, Holta, Okoniewski 3:3 (52:32)
15. Pieszczek, Madsen, Ułamek, Łaguta 3:3 (55:35)


żródło: inf. własna

 

Rafał Moltzan

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!